Zobacz wideo powyżej i poznaj kulisy spotkania Polska-Salwador w Kaliszu, w trakcie obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Piotr Chomicki z Babolat Polska i Stringinghouse.pl pokazuje, jak wyglądały testy na COVID i przymusowa kwarantanna przed meczem. Dokładnie opisuje również, jak naciąga się rakiety w profesjonalnym serwisie dla zawodników reprezentacji Polski.

Marcin Maciocha, Babolat Polska: Jak długo jesteś serwisantem rakiet polskiej reprezentacji?

Piotr Chomicki, Babolat Polska i stringinghouse.pl: Mój pierwszy mecz, to Fed Cup Polska-Rosja w lutym 2015 roku w Krakowie. W polskiej reprezentacji grała wtedy jeszcze Agnieszka Radwańska. Potem doszła reprezentacja mężczyzn. Naciągałem też rakiety podczas turniejów międzynarodowych, które odbywały się w Polsce - m.in. WTA w Katowicach.

Piotr Chomicki jest serwisantem reprezentacji Polski od 2015 roku
Piotr Chomicki jest serwisantem reprezentacji Polski od 2015 roku

Czym różni się serwis dla profesjonalnych zawodników od takiego, jaki możemy znaleźć w wielu klubach w Polsce?

Jeśli chodzi o jakość usługi - nie powinno być żadnej różnicy. Zarówno ja, jak i Łukasz Lajdamik z PlayLoud, który razem ze mną serwisuje rakiety naszych zawodników i zawodniczek, stosujemy dokładnie te same metody na Pucharze Davisa, co w codziennej pracy z rakietami amatorskich zawodników.

Na rakiety naklejamy specjalne etykiety z informacją o nazwie naciągu, wartości naprężenia i dacie usługi, co pozwala lepiej kontrolować sprzęt, zwłaszcza w przypadku posiadania większej liczby rakiet. Dla zawodników najbardziej istotny jest czas, amatorom najczęściej przydają się informacje o naciągu i naprężeniu, by znaleźć odpowiednią dla siebie kombinację. Rakiety pakujemy w specjalne worki, aby zmniejszyć niekorzystny wpływ warunków atmosferycznych na naciąg tenisowy.

To są takie drobne rzeczy, które są obowiązkowe dla profesjonalnego serwisu. My to robimy. Mam nadzieję, że rakiety osób, które czytają ten wywiad również są naciągane w ten sposób. Czy tak jest? Tu chyba każdy musi sobie przypomnieć swoją ostatnią wizytę w serwisie i odpowiedzieć sobie sam.

Etykieta z rakiety Babolat Pure Drive Agnieszki Radwańskiej. Polka grała hybrydą RPM Blast i VS Touch z naprężeniem 23 kg w pionie i poziomie
Etykieta z rakiety Babolat Pure Drive Agnieszki Radwańskiej. Polka grała hybrydą RPM Blast i VS Touch z naprężeniem 23 kg w pionie i poziomie

Wspomniałeś o Łukaszu Lajdamiku, który serwisuje rakiety razem z Tobą. Po co zajmują się tym dwie osoby?

To, co odróżnia serwis rakiet podczas turniejów ATP, WTA od takiego w klubie, to tempo pracy. Jest tak duże, że jedna osoba nie jest w stanie ogarnąć tego sama. W serwisie turniejowym w zasadzie nie spotyka się rakiet z pękniętym naciągiem. Zawodnicy zmieniają naciąg w kilku rakietach przed każdym meczem, gdyż zdają sobie sprawę z tego, iż naciąg szybko traci swoje właściwości, nawet bez gry.

Bez gry?

Dokładnie - leżąc i czekając w torbie. Naciągi poliestrowe potrafią w ciągu doby od naciągnięcia stracić 20 proc. z pierwotnego naprężenia. Czyli wciągamy na 25 kg, a następnego dnia, bez gry, mamy 20.

Dowiedz się więcej o właściwościach naciągów tenisowych ⟶

Sporo.

Sporo, ale prawda jest taka, że większość amatorów tego nie wyczuje. Dlatego nie jest dla nich tak istotne, czy serwis naciągnie im rakietę tuż przed grą, czy dzień wcześniej.

Dla profesjonalistów ta utrata naprężenia jest niezwykle istotna, więc część z nich chce mieć rakiety naciągnięte 1-2 godziny przed grą. Gracze mają po kilka rakiet - aby zdążyć, dobrze jak jest nas dwóch.

Łukasz Lajdamik, Play Load
Łukasz Lajdamik z Play Load - we dwójkę praca w serwisie idzie znacznie sprawniej

Jest jakaś różnica między turniejem ATP czy WTA a Davis Cup lub Billie Jean King Cup?

Na turniejach wszystko dzieje się błyskawicznie. Nie ma czasu na eksperymentowanie z naprężeniem. W Pucharze Davisa zgrupowanie trwa około tydzień, więc jest czas, aby dopracować rakiety i przygotować je pod warunki panujące na danym obiekcie.

To od razy zapytam: na ile wciągałeś rakietę najmniej, a na ile najwięcej dla naszych zawodników?

Tu nie będzie żadnych szokujących wyników - wszyscy nasi reprezentanci wciągają bardzo standardowo, na 21-26 kg. Ale pamiętam, że podczas Fed Cup Łukasz naciągał dla Brazylijek rakiety na 15-17 kg.

Czy któryś z naszych reprezentantów ma jakieś specjalne życzenia dotyczące swoich rakiet?

Łukasz Kubot prosi, aby naciągać jego rakiety mało znaną, australijską metodą nazywaną "Around the World". Marcin Matkowski, który w czasach reprezentacyjnych grał hybrydą z naciągiem naturalnym Babolat VS, na rozgrzewkę przed meczem wychodził z rakietą, którą odbijał już wcześniej na treningu. Za to na pierwszy punkt spotkania brał już świeżo naciągniętą. 

Łukasz Lajdamik, Play Load
Mariusz Fyrstenberg - kapitan reprezentacji Polski

Spotkanie z Salvadorem było wyjątkowe ze względu na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Jakie dodatkowe czynności musieliście wykonać, aby zabezpieczyć zdrowie naszych reprezentantów i swoje?

Musieliśmy postępować według zaleceń Międzynarodowej Fedracji Tenisa. Nazywa się to bańką. Ta bańka to zawodnicy i ich sztab. Jak już się wejdzie do bańki, nie można spotykać się z nikim spoza. Na przykład w hotelu otrzymaliśmy klucze do wejścia od zaplecza i musieliśmy poruszać się tak, aby nie spotykać się z nikim postronnym.

Zanim w ogóle rozpoczęło się zgrupowanie każdy zawodnik i członek sztabu musiał przejść test na koronawirusa. Potem - aż do uzyskania wyniku - nie można było wyjść z pokoju w hotelu.

Wynik testu był - jak rozumiem - na drugi dzień?

Dokładnie. Dopiero wtedy zaczęliśmy pracę. W środku zgrupowania był kolejny test. Na szczęście wszyscy zawodnicy i osoby ze sztabu w obu testach mieli wyniki negatywne.

A Polska wygrała z Salvadorem 3:1. Dziękuję za rozmowę.

---

Zobacz wideo przygotowane przez Piotra Chomickiego z kulisami spotkania w Kaliszu. Jeśli spodobał Ci się ten wywiad, UDOSTĘPNIJ go w swoich mediach społecznościowych klikając przycisk pod artykułem. Dzięki!

Podobne artykuły

Produkt dodany do listy życzeń
Produkty dodane do porównania.

Strona używa tzw. ciasteczek zgodnie z Polityką Prywatności.